Cześć wszystkim! : )
BARDZO dziękuję za ostatnie komentarze, jesteście kochani! W tej notce pokaże wam ostatnie już zdjęcia z siostrami. Jutro szykuje mi się miła sesja z dobrą koleżanka z mojej starej klasy. Tematu i klimatu zdjęć nie zdradzam, ale odsyłam was do piosenki pod notką. W piątek kolejna sesja z bardzo fotogeniczną osóbką :)
Witajcie ! : )
Bardzo dziękuję za ostatnie komentarze i obserwację ! Może dla niektórych to mało,ale dla mnie znaczy to bardzo wiele tym bardziej,że dopiero zaczynam : ) W dzisiejszym poście pragnę pokazać wam wyniki sesji z siostrami Stuchlik.
W tym poście zamierzam przedstawić wam moją ostatnią współpracę z dwiema uroczymi siostrami-> Olką i Natalią Stuchlik. Najpierw zacznę od backstage.
Zaczęło się od tego, że pewnego dnia Olka napisała do mnie w sprawie hipsterkiej,siostrzanej sesji. Pomysł spodobał mi się od razu, więc umówiłyśmy się na zdjęcia w jak najszybszym terminie. Dzień przed zdjęciami razem z Kamilą obmyślałyśmy makijaże,kadry itp. Po godzinie śmiania się, dziubania sobie do oczu uzyskałyśmy dość fajny efekt. Naszą inspiracją były makijaże http://makeupbyker.blogspot.com/, która jest na prawdę świetna w tym co robi : )
Tego dnia było bardzo upalnie. Zaczęłyśmy od zdjęć na rynku w Skoczowie. Miałyśmy dość denerwujące towarzystwo panów na motocyklach, którzy bardzo głośno hałasowali. Potem pojechaliśmy na dworzec kolejowy gdzie wyszło dużo fajnych zdjęć. Była to jedna z najbardziej wesołych sesji, jakie miałam okazję wykonywać. Dużo śmiechu,dużo zabawy : )
Od września idę do liceum o profilu artystycznym, co oznacza, że wreszcie będę mogła zacząć uczyć się fotografii od mistrzów ! Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim miłych wakacji : )
Jest to mój pierwszy filmik tego typu. Przepraszam za napis na środku , ale nie posiadam pełnej wersji ; ( Może znacie jakieś fajne programy do obróbki filmów?
Nazywam się Iga. Postanowiłam stworzyć tego bloga z myślą o moich zdjęciach. Jak dotąd nie znalazłam jeszcze strony na której swobodnie mogłabym zamieszczać moje prace. Mam nadzieję, że na tym blogu pozostanę jak najdłużej. Zacznę od początku. Od września pójdę do pierwszej klasy liceum. Jak dotąd byłam samoukiem w sprawie fotografii. Oglądałam filmy na youtube, gdy uczyłam się obrabiać zdjęcia. Czytałam książki, oglądałam prace różnych wspaniałych zaawansowanych jak i początkujących fotografów. Starałam się czerpać inspiracje ze wszystkiego. Zaczęło się dość zabawnie. Jako dwunastolatka złapałam do swoich rąk małą cyfrówkę i zrobiłam zdjęcie... wielkanocnemu kurczakowi. Tak to w sumie się zaczęło. Potem dostałam od rodziców aparat kompaktowy, który pieszczotliwie nazywany jest przez moją rodzinę - Funią. Obecnie używają ją moi rodzice, a ja czasami porywam ją do robienia backstage. Fotografuję Canonem EOS 550D ( pseudonim miś aparatuś). To już mam do siebie, że często nazywam jakieś rzeczy.
Dlaczego właściwie fotografuje? Pozwala mi to zapomnieć choć na chwile o rzeczywistości, która mnie otacza i dzięki temu ta sztuka jest dla mnie tak bardzo wyjątkowa. Przygotowujesz się do sesji przez wiele dni. Cały plan maluje ci się w głowie, niczym obraz. Światło zastępuje farby, miejsce wykonywania zdjęcia-płótno. A miłość? I tu i tu jest tak samo ważna. Musisz na prawdę kochać to co robisz,żeby wyszło ci idealne dzieło sztuki. Każde zdjęcie,które wykonałam jest dla mnie samej cząstką mnie. W tych małych dziełach sztuki zawarta jest moja radość, optymizm i miłość jaką darzę to zajęcie. Podziwiam prace wielu fotografów. Jednym z nich jest juror programu Top Model -> Marcin Tyszka. Jego zdjęcia fashion do wielu magazynów mody tak jak np do VOGUE są wspaniale i jedyne w swoim rodzaju. Drugą osobą, którą uważam za swoją idolkę jest Martyna Wojciechowska. Może nie specjalizuje się ona konkretnie w fotografii, ale ma wspaniałą pracę. Dzięki niej może fotografować najpiękniejsze miejsca na świecie. Ze zdjęć młodych zdolnych fotografów uwielbiam pracę :